Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Strona główna > Wiadomości > Aktualności

Wiadomości

Owies i groch siejemy jako pierwsze

piątek, 16 marca 2012 10:09 / Dodaj komentarz Aktualności
Jeśli w najbliższych dniach nie nastąpi niespodziewany nawrót zimy, w zachodnich rejonach kraju będzie można rozpocząć siewy wiosenne. Wczesny, terminowy siew jest bardzo ważny, bo zarówno owies jak i groch, które wysiewamy w pierwszej kolejności, potrzebują do kiełkowania i wschodów dużo wody. Tymczasem po zimie w glebie mnie ma jej zbyt wiele, więc liczy się każdy dzień.
Owies i groch siejemy jako pierwsze

Po suchej jesieni i niezbyt śnieżnej zimie, zapasy wody w glebie są małe. Oznacza to, że trzeba nimi gospodarować bardzo oszczędnie, żeby do minimum ograniczyć straty.

Jak to zrobić i kiedy siać?

Generalna zasada dotycząca terminu siewu zbóż jarych mówi, że siew należy wykonać jak najwcześniej po zimie, kiedy tylko warunki pozwolą na wejście w pole. W praktyce oznacza to, że w zachodniej Polsce siewy wiosenne rozpoczynamy w trzeciej dekadzie marca, a im bardziej na wschód, termin ich rozpoczęcia przesuwa się w kierunku pierwszej dekady kwietnia.

Oczywiście zasada "im wcześniej, tym lepiej" obowiązuje jednakowo w całym kraju. Warunki pogodowe mogą jednak być niesprzyjające, a wtedy oczywiście siewy wiosenne są opóźnione. W następstwie wpływa to jednak niekorzystnie na wysokość przyszłych plonów, prowadząc do ich obniżenia. Dlatego siejemy wcześniej bez obaw, że zaszkodzi to wschodom. Zboża jare są odporne na zimno w tej fazie rozwoju. Wczesny siew zbóż jarych, dzięki wykorzystaniu zapasu wody zgromadzonego w glebie po zimie, sprzyja rozkrzewianiu roślin, rozwojowi systemu korzeniowego i powierzchni asymilacyjnej, a w efekcie wzrostowi plonu ziarna. Wczesne zasiewy w mniejszym stopniu porażane są też przez choroby grzybowe.

Przystępując do siewów pamiętajmy, że przede wszystkim do minimum należy ograniczyć wiosenne uprawki przedsiewne. Na polach zaoranych jesienią, po zastosowaniu wiosennej dawki startowej azotu, najlepiej wykonać jeden przejazd agregatem uprawowym bezpośrednio przed siewem zboża. Trzeba pamiętać, że każde kultywatorowanie czy bronowanie przyczynia się do zwiększenia strat wody.

Jeżeli siejemy zboże jare po wymarzniętej plantacji ozimin, przejazd agregatem przedsiewnie również wystarczy. W tym przypadku jednak trzeba dodatkowo zwrócić uwagę na zastosowane pod oziminę dawki nawozów. Jeśli były pełne – zgodne z zaleceniami – wiosenne dawki startowe możemy zmniejszyć. Bardzo ważne jest też zwrócenie uwagi, jakie herbicydy były zastosowane na likwidowanej plantacji oziminy i jakie jest ich działanie na rośliny następcze.

Powyższe zasady dotyczą także roślin motylkowych. Szczególnie dużo wody w fazie kiełkowania potrzebują grubonasienne (groch, peluszka, łubiny, bób, bobik). Przed siewem motylkowych trzeba pamiętać, że dla uzyskania wysokich plonów nasiona należy zaprawić szczepionką bakteryjną bakterii brodawkowych, które żyjąc w symbiozie z roślinami dostarczają im azotu.

Autor: Henryk Sobolewski
Źródło: tvr24.pl
Przeczytaj również

Komentarze

Dodaj nowy komentarz
treść powiadomienia

Jeśli kod jest nieczytelny, kliknij przycisk odśwież po prawej stronie obrazka.

Jeśli kod jest nieczytelny, kliknij przycisk odśwież po prawej stronie obrazka.