Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Strona główna > Wiadomości > Aktualności

Wiadomości

Zwierzęta modyfikowane genetycznie

niedziela, 13 maja 2012 17:18 / Dodaj komentarz Aktualności
Obecnie w wielu laboratoriach na świecie trwają prace nad genetyczną zmianą zwierząt tak, by ich organizmy służyły ludziom. Do tych doświadczeń używa się przede wszystkim szczurów i myszy, ale badania dotyczą także bydła, świń, kóz, królików, owiec oraz ryb, przede wszystkim łososi i karpi.
Zwierzęta modyfikowane genetycznie
Medycyna i produkcja leków

Genetyczne modyfikacje w świecie zwierząt stosuje się w wielu celach. Do najważniejszych, najbardziej opłacalnych ekonomicznie oraz już funkcjonujących w obrocie rynkowym należy zastosowanie zwierząt jako żywych fabryk leków i związków uzupełniających dietę człowieka. Należy podkreślić, że w tym przypadku, mówiąc o zwierzętach, ma się na myśli głównie mikroorganizmy takie jak bakterie, np. genetycznie modyfikowane do produkcji insuliny. W mniejszym stopniu badania przeprowadza się także na dużych ssakach, wprowadzając modyfikacje genetyczne do organizmów krów, kóz i owiec tak, by produkowane w ich mleku białka zawierały substancje lecznicze. Zwierzęta te określa się nazwą bioreaktorów. W ten sposób pozyskuje się na przykład antytrombinę będącą ludzkim enzymem odpowiedzialnym za krzepliwość krwi, antytrypsynę stosowaną w leczeniu rozedmy płuc oraz erytropoetyny do leczenia anemii. Mleko owiec może zawierać ludzki enzym stanowiący lekarstwo na stwardnienie rozsiane.

Także w produkcji mięsa pojawił się genetycznie modyfikowany buhaj, którego mięso zwierało lakoferytynę – białko odpowiedzialne za uzupełnianie niedoborów żelaza w organizmie człowieka oraz podnoszenie jego odporności.

Innym medycznym zastosowaniem genetycznej modyfikacji zwierząt są eksperymenty przeprowadzane na świniach, aby stały się dawcami narządów dla ludzi. Takie próby podjęli również polscy naukowcy. Dzięki ich staraniom w ramach projektu „"Wykorzystanie genetycznie zmodyfikowanych świń dla pozyskiwania organów do transplantacji u człowieka" powstał knurek TG 1154 z wbudowanym genem, który może znieść immunologiczną barierę międzygatunkową pomiędzy świnią i człowiekiem.

Rolnictwo i produkcja żywności

Tutaj genetyczna modyfikacja zwierząt ma służyć podniesieniu opłacalność produkcji, przede wszystkim poprzez zwiększanie ich masy hodowlanej, przyspieszenie wzrostu, a także uodpornienie na choroby i zmiany klimatyczne. Przykładem mogą być krowy dające mleko zawierające więcej beta i kappa kazeiny (związków pozwalających na szybszą i z mniejszej ilości mleka produkcję serów) albo owce z wełną odporną na mole i dobrze znoszącą wysokie temperatury, tak by nie kurczyć się w praniu.

Hormony wzrostu

W 1982 roku na uniwersytecie w Pensylwanii dr Ralph Brinster przeszczepił myszy gen wzrostu człowieka. Doświadczenie zakończyło się wielkim sukcesem dzięki uzyskaniu osobnika dwu, trzykrotnie większego od zwykłej myszy. Wzbudziło ono także zainteresowanie amerykańskiego ministerstwa rolnictwa, które było zainteresowane powtórzeniem podobnego eksperymentu na świniach. Jednakże w tym przypadku ludzkie geny wzrostu zadziałały odmiennie niż u myszy. Świnia była impotentem, miała zeza, a mięśnie do tego stopnia przerastały jej ciało, że zwierzę nie było w stanie samodzielnie utrzymać się na nogach. Kolejny eksperyment polegał na uzyskaniu genetycznie modyfikowanej świni pokrytej skórą krowy. Hormony wzrostu podawane były także bydłu.

Kanadyjska firma Aqua Bounty Farms przeprowadza badania i zamierza wprowadzić na rynek genetycznie modyfikowanego łososia, którego masa ciała sześciokrotnie przekracza masę osobników niezmodyfikowanych, a dodatkowo jego wzrost jest dwukrotnie szybszy. Kolejne badania tej firmy to tilapia i karpie, gdyż są to najbardziej popularne i najtańsze ryby na światowym rynku.

Cena technologii genetycznej

Modyfikacje zwierząt nie są tak popularne jak roślin, głównie ze względu na trudności w samym procesie modyfikacji, proces jest bardzo skomplikowany i trwa długo, koszty są bardzo duże. Uzyskanie 1 zmodyfikowanej krowy to suma około 300 – 500 tyś dolarów, owcy 60 tysięcy, a świni 25 tysięcy dolarów. Ponadto zwierzęta modyfikowane genetycznie często chorują albo są bezpłodne.

Jest też inna cena, której nie da się wyrazić w pieniądzach. W niej zawiera się koszt bezpieczeństwa żywnościowego, ochrony bioróżnorodności i zdrowia ludzi.

Naukowcy i ekolodzy zwracają uwagę, że nie jest możliwe współistnienie technologii genetycznych oraz przyrody, zwłaszcza, że testy bezpieczeństwa przeprowadzane są głównie w laboratoriach prywatnych firm pragnących uzyskać korzyści ekonomiczne z gatunków, których używają w technologii genetycznej. Wyniki tych testów są objęte tajemnicą handlową. Badania niezależnych naukowców stanowią tu zaledwie marginalną część. Mimo to, od czasu do czasu ukazują się doniesienia, że genetycznie modyfikowane zwierzęta, zwłaszcza ryby są bardziej agresywne od niezmienionych osobników, mają zniekształcone wewnętrzne i zewnętrzne narządy, a także krócej żyją. Zatem rezultaty tych badań wskazują te same nieprawidłowości, co w przypadku genetycznie modyfikowanych świń, krów i owiec.

Jedno z ciekawszych badań przeprowadzone zostało przez profesora Rick’a Howarda na amerykańskim Uniwersytecie Purdue. Polega ono na sprawdzeniu, co się stanie, gdy zmodyfikowane osobniki ryb wypuszczone do środowiska naturalnego skrzyżują się z gatunkami naturalnymi. Wyniki tego eksperymentu są zatrważające – po kilku latach, czyli po 40 cyklach wymiany pokoleniowej ryb, osobniki transgeniczne jako większe i bardziej agresywne doprowadziły do całkowitego zaniku całej populacji dzikich ryb.

Wystarczy sztorm, aby trensgeniczne osobniki ryb uwolniły się z hodowli do naturalnych akwenów. Odpowiedzią firm biotechnologicznych jest pozbawianie osobników genetycznie modyfikowanych, możliwości rozrodu.

Fajne rybki, miłe koty

Genetycznie modyfikowane zwierzęta tworzy się także wyłącznie dla ludzkiej wygody i przyjemności, np. antyalergiczne koty albo rybki akwariowe, którym wszczepiono gen meduzy by fosforyzowały w ciemnościach. Ryby te są pozbawiane możliwości rozrodczych na wypadek ich niekontrolowanego uwolnienia do środowiska naturalnego i krzyżowania się z niezmodyfikowanymi osobnikami.

Pytania bez odpowiedzi

Na ile zmiany wprowadzane przez naukowców i międzynarodowe korporacje mające możliwość modyfikacji praktycznie każdego żywego organizmu uwzględniają demokratyczne mechanizmy w tym procesie? Jak wielu podatników wie, że to właśnie ich pieniądze przeznaczane są na tego typu eksperymenty?

Czy mamy prawo do genetycznych zmian roślin i zwierząt z uwagi na zysk i zaspokojenie naukowych ambicji?

Jaki mamy wybór jako konsumenci?

Czy właściwe jest dostosowanie zwierząt do technologii, zamiast technologii do zwierząt?

Autor: Justyna Zwolińska
Źródło: tvr24.pl
Przeczytaj również

Komentarze

Dodaj nowy komentarz
treść powiadomienia

Jeśli kod jest nieczytelny, kliknij przycisk odśwież po prawej stronie obrazka.

Jeśli kod jest nieczytelny, kliknij przycisk odśwież po prawej stronie obrazka.